• Excersise strengthens the body

Przydatne informacje



KONTAKT




ZAPRZYJAŹNIONA STRONA



ep-baner1_321_161.png



Księga gości ( 353 )

Wpis dodał Michał
Michał
Wszystko sprawnie i super szybko. Dam znac za jakis czas jak dziala bo wyglada ok. Pozdrawiam
17-08-2018
Wpis dodał łukasz
łukasz
bardzo dobry kontakt mailowy, realizacja zamówień błyskawiczna polecam ;)
15-08-2018
Wpis dodał Patryk
Patryk
Witam napisałem na GG, mam pisać drogą mailową czy jeszcze poczekać? Pozdrawiam
13-08-2018

Kulturystyka i dieta wegańska to pojęcia, które niezbyt do siebie pasują. W końcu w tym pierwszym chodzi o mięśnie, a w tych głównym budulcem jest przecież białko, które najprościej i w największych ilościach można uzyskać z mięsa. Udowadniają to profile samych kulturystów, którzy chwalą się swoją dietą, a tam pełno jest piersi z kurczaka czy jajek. Jednakże, z drugiej strony weganizm staje się coraz popularniejszy. Ludzie przestają jeść produkty pochodzenia zwierzęcego, wliczając w to same zwierzęta i zamieniają je na bardziej „zielone” jedzenie.

Czy w takiej sytuacji możliwe jest bycie kulturystą, a w tym samym czasie weganem?

Weganizm i kulturystyka

Biorąc pod lupę weganizm warto skupić się na jednym obrębie społeczności. W końcu nie w każdym miejscu trend będzie utrzymywać się w takim samym stopniu, chociażby ze względów kulturowych jak i możliwości mieszkających tam ludzi. Dlatego też skupimy się tu na Brytyjczykach i ich sposobie „zdrowego” odżywiania się łączonego z kulturystyką.

Okazuje się, że aż co 2. Brytyjczyk zwraca uwagę, aby jego zakupy były jak najbardziej wegańskie, z czego 1% można określić jako pełnoetatowych wegan, a to aż 4 razy więcej niż 10 lat temu. Taka liczba może się wydawać mała, ale przypomnijmy że w tym państwie żyje ponad kilkadziesiąt milionów ludzi, a to już jest bardzo dużo! Wśród nich znajdują się ludzie pomiędzy 13 a 70-80 rokiem życia, chociaż średni wiek rozpoczęcia bycia weganem to pomiędzy 20 a 24 lata. Rosnący trend pokazuje, że sposób życia w zgodzie z naturą, bez cierpienia zwierząt jest jak najbardziej możliwy. Ponadto udowodnić nam to chcą ludzie na co dzień zajmujący się kulturystyką, których dieta oparta jest w 100% na roślinach. Jednakże już tutaj mogą pojawić się wątpliwości

Zdrowie

Można bowiem zacząć się zastanawiać czy wszystko w wegańskiej diecie kulturystów na pewno jest zdrowe i czy rzeczywiście nie pochodzi od zwierząt. W końcu, nie rzadko słyszy się o zażywaniu sterydów, zwłaszcza przy takich dziedzinach sportowych jak kulturystyka, a przecież nie są to środki naturalne. Poza tym czy można je nazwać odpowiednimi dla ludzi będących na diecie wegańskiej?

Weganizm a sterydy

Na samym początku skupmy się na nieco kontrowersyjnym temacie dotyczącym sterydów. Środki te powodują zatarg już u wszystkich kulturystów na świecie, bez podziału na ich sposób odżywiania się. U jednych nie sprawiają one problemu, podczas gdy drudzy uważają je za zło konieczne. Tutaj, omówimy, nie tyle kwestie dobra i zła sterydów, co ich związek z weganizmem.

Już na samym początku trzeba zaznaczyć, że nie istnieje coś takiego jak wegańskie sterydy. Wiele dostępnym na rynku środków tego typu ma związek ze zwierzętami ponieważ są syntezowane z komórek lanosterolu. Czy w związku z tym, weganie mają na zawsze pożegnać się ze sterydami? Nie. W niektórych rodzajach, wspomniana synteza komórek jest z grzybów lub roślin. Jednakże nadal jest to coś uzyskiwanego w sposób „sztuczny”.

Weganie i sterydy w praktyce

Ludzie patrząc na kulturystów mogą się zastanawiać czy ich mięśnie powstały naturalnie, czy też są skutkiem brania sterydów. Jest to tym bardziej intrygujące gdy taki kulturysta chwali się prowadzeniem wegańskiej diety. W końcu jedno i drugie niezbyt idzie w parze.

Jak więc sprawdzić czy wegański kulturysta bierze sterydy? Trzeba spojrzeć na jego ciało. Sterydy zatrzymują w organizmie dużo wody przez co mięśnie wydają się idealnie gładkie, a do tego miękkie. Naturalni wegańscy kulturyści będą mieć je twarde. Innym, na pierwszy rzut oka zauważalnym objawem brania sterydów jest bardzo cienka skóra. Widać spod niej jak wystają żyły i to nawet przez kilka dni.

Sławni wegańscy kulturyści ze sterydami

Chociaż sterydy charakteryzują się złą sławą, kulturyści nadal je zażywają, a ponadto się tym chwalą! Taką osobą może być chociażby Jim Morris. W ciągu swego życia łączył dietę wegańską ze sterydami i nie widział w tym żadnego problemu. Dożył ładnego wieku – 80 lat.

Czy sterydy są naprawdę potrzebne wegańskim kulturystom?

Oczywiście, że nie! Sterydy nie są potrzebne żadnym kulturystom. W ich przypadku, wystarczy bycie konsekwentnym w swoich działaniach czyli ćwiczeniach i diecie. O ile mięsożerni sportowcy mają nieco większy wybór żywnościowy co do spożywanych produktów, o tyle weganie również mogą urozmaicać swoją dietę, dostarczając organizmowi dokładnie tyle samo wartościowych składników odżywczych. Jedynie co muszą zrobić to poświęcić trochę czasu na wyszukanie informacji, które produkty będą spełniać ich oczekiwania.

Wegańska dieta wśród kulturystów.

Stosując wegańską dietę kulturyści będą mieć bardzo dużo energii, a jednocześnie nie będą musieli spędzać kilkunastu godzin w ciągu dnia, aby uzyskać wymarzoną umięśnioną sylwetkę. Wystarczy podzielić tydzień na 4 dni, w których będzie się skupiać na oddzielnych partiach ciała, a w pozostałe odpoczywać. Całości dopełni wegańska dieta, która będzie bogata w zdrowe składniki i zapewni dużo, jak nie więcej energii w porównaniu z produktami mięsnymi. Może na to wpływ mieć fakt, że spożywane tłuszcze będą pochodzić z nasion, orzechów czy oleju kokosowego, a zwłaszcza z, popularnego w dzisiejszych czasach, awokado.

Mięso kontra rośliny

Rośliny z całą pewnością są w stanie dorównać mięsu i produktom zwierzęcym. Nie wierzycie? Jako przykład skupmy się na proteinach uzyskiwanych z obydwu rodzajów tych produktów. W 250 ml kurczaka znajduje się 11g protein (chodzi tu o zblendowane, gotowane piersi z kurczaka, bez dodatkowych składników). Tyle samo protein otrzyma się ze szklanki steku, jajek czy indyka. Tymczasem, produkty wegańskie prezentują się równie dobrze, jak nie lepiej pod tym względem. W szklance mleka sojowego również możemy znaleźć 11gram protein, a w jednym kubku płatków owsianych jest ich aż 7g! Na 100g brokuł przypada 2,8g protein.

Ćwiczenia u wegańskich kulturystów

Właściwie pomiędzy wegańskimi kulturystami a mięsożernymi, nie ma zbyt dużej różnicy pomiędzy sposobem i ilością wykonywanych ćwiczeń. Tak jak już to wcześniej wspomniano warto w całym tygodniu wyznaczyć sobie 4 dni, w czasie których będzie się poświęcać trening na inną część ciała. Pod żadnym pozorem nie wolno zapomnieć o nogach! W końcu żaden kulturysta nie będzie wyglądać dobrze, jeśli będzie mieć umięśnione ręce i klatę a nogi suche jak patyki. Ponieważ dieta wegańska jest zdrowa, tym bardziej trzeba dbać o czas wykonywanych ćwiczeń. W końcu nie chcemy przecież stracić zbyt dużej ilości cennych kalorii. Z tego powodu, każdy trening powinien trwać nie dłużej niż 45 minut, z czego 2-3 razy w tygodniu należy zrobić sobie ćwiczenia kardio trwające maksymalnie 20 minut, ale nie krócej niż 15.

Podsumowanie

Biorąc pod uwagę wszystkie wspomniane aspekty, wegański kulturysta to taki sam kulturysta jak każdy inny. Różnić go będzie jedynie sposób odżywiania się. Reszta będzie zależeć tylko od ich samozaparcia. Co prawda można przy okazji brać sterydy, ale czy to na pewno będzie zgodne z naszym sumieniem i dewizą wegańskiego odżywiania się?

Jednakże wszystko jest możliwe! Dowodem na to są chociażby takie sławy jak Barny du Plessis czy Jim Morris.