• Excersise strengthens the body

Przydatne informacje



KONTAKT




ZAPRZYJAŹNIONA STRONA



ep-baner1_321_161.png



Księga gości ( 353 )

Wpis dodał Michał
Michał
Wszystko sprawnie i super szybko. Dam znac za jakis czas jak dziala bo wyglada ok. Pozdrawiam
17-08-2018
Wpis dodał łukasz
łukasz
bardzo dobry kontakt mailowy, realizacja zamówień błyskawiczna polecam ;)
15-08-2018
Wpis dodał Patryk
Patryk
Witam napisałem na GG, mam pisać drogą mailową czy jeszcze poczekać? Pozdrawiam
13-08-2018

Brandon Carter jest trenerem osobistym, modelem fitness, autorem bestsellerów i przedsiębiorcą. Tysiące ludzi z całego świata zawdzięcza metamorfozę swojego ciała właśnie jemu. Pozował jako model między innymi dla marek takich jak Nike, Adidas czy Puma, ale też dla magazynu Men's Health. Warto też dodać, że dzięki swojej ciężkiej pracy stał się milionerem w trzydziestej dekadzie życia. 

Czy pięknie wyrzeźbione ciało Brandona jest wynikiem wspomagania się sterydami? A może to po prostu lata ciężkiej pracy i świetne geny?

Parametry:

Wzrost - 188 cm

Waga - 86 kg

Poziom tłuszczu - 8%

Biorąc pod uwagę jego wzrost, Brandon wydaje się być dosyć lekki. Ludzie używający sterydów do budowania tkanki mięśniowej, są zazwyczaj dużo ciężsi, ze wględu na ogromną ilość tkanki mięśniowej i bardzo dużo wody. Dla sterydowców to raczej normalne, że w ich organizmie odkłada się spora ilość płynów, nawet od 4 do 10 kilogramów.

Brandon zaprzecza używaniu sterydów. W odpowiedzi na oskarżenia wycelowane w niego przez internetowych trolli, nagrał filmik na Youtube, na którym tłumaczy się, że nigdy nie brał sterydów. Jednak jest to niepokojące zachowanie. Po co ktokolwiek, kto nie używa sterydów miałby się z tego tłumaczyć tłumaczyć? Dziesiątki bodybuilderów kłamały na temat sterydów, więc filmik Brandona niestety nie jest zbyt przekonujący.

Amerykanin otworzył kanał na Youtube, w którym głównym tematem jest jego trudna przeszłość. Jego wcześniejsze życie przepełnione było kontrowersjami, ze względu na handel narkotykami, w który był zaangażowany, aby móc się utrzymać. Po pewnym czasie Brandon zreflektował się, że takim trybem życia naraża swoich bliskich i samego siebie na duże niebezpieczeństwo. Z handlu zrezygnował dopiero po śmierci ojca i nigdy do tego nie powrócił. To był wielki punkt zwrotny w jego życiu, jednak nauczył się akceptować swoją przeszłość przyznając, że wszystko to było błędem. Wtedy odnalazł się w świecie fitnessu, który zaoferował mu zupełnie inny sposób życia. Dostał szansę na zmianę swojego dotychczasowego życia i wykorzystał ją najlepiej jak tylko mógł. Swoją historią podzielił się z setkami tysięcy ludzi, inspirując ich do walki o swoje marzenia i zdobywania ich przez całe życie. Jednak w przypadku sportowców używających sterydów, można znaleźć wielu z przeszłością podobną do Brandona. Dlaczego on w takim razie miałby się wybijać z tego stereotypu? Stwierdzenie to nie jest jednak żadnym dowodem, który można zweryfikować, więc kontynuujmy śledztwo.

Najłatwiejszym sposobem na sprawdzenie, czy ktoś dokarmia swoje mięśnie sterydami jest oczywiście obserwowanie szybkości przyrostu masy mięśniowej. Najstarsze zdjęcie brandona, jakie można znaleźć to takie, na którym miał 16 lat. Już wtedy wyglądał na całkiem dobrze wyrzeźbionego, co jest raczej rzadko spotykane w tym wieku. Jedynym sposobem, w jaki wtedy ćwiczył były zwykłe domowe treningi, nie uczęszczał na siłownie. Publicznie wypowiadał się, że w tamtym czasie po prostu chciał mieć wysportowaną sylwetkę i nawet nie myślał o tym, żeby stać się rekinem fitnessu. Jednak po 2012 roku, jego ciało wyraźnie się zmieniło. W ciągu dwóch lat nabrał niecałe 7 kilogramów masy. Nie wydaje się to zupełnie podejrzane, ponieważ to typowy przyrost dla nowicjusza, który z domowych treningów nagle przystępuje do poważniejszego treningu na siłowni. Brandon od roku 2014 nie stał się tęższy. Gdy jest się na sterydach, bardziej prawdopodobne jest przybranie około 20 kilogramów, a nawet więcej. Kolejny argument za tym, że Brandon jest naturalny.

Sterydowcy biorą na siebie odpowiedzialność za szereg skutków ubocznych stosowania tego typu substancji. Takimi skutkami są między innymi zmiany skórne, uwidocznienie żył czy wzrost brodawek sutkowych. Ich zachowanie również ulega diametralnej zmianie, ponieważ stają się dużo bardziej agresywni, zdenerwowani i rozkojarzeni. Przyglądając się Brandonowi, nie można mówić o symptomach długotrwałego zażywania sterydów. Jedynie jego twarz i brzuch wydają się bardziej wygładzone niż podczas jego kariery w modelingu. Być może w tych częściach zbiera się nieznaczna ilość wody, jednak nie świadczy to o sterydach, a o diecie. Śledząc jego nawyki żywieniowe, może to być spowodowane okazjonalnymi głodówkami, które zapewnia sobie kilka razy w roku. Kiedy przez kilkudniowe okresy nie dostarcza się organizmowi wystarczającej ilości jedzenia, poziom kortyzolu wzrasta, a za tym idzie zatrzymywanie się wody. Delikatny wzrosto poziomu wody nie jest jednak porównywalny z zatrzymującymi się w organizmie płynami, co ma miejsce w przypadku zażywania sterydów.

Głównym powodem plotek na temat domniemanego używania sterydów przez Brandona Cartera, jest to, że potrafi pozostawać w dobrej kondycji przez cały rok. Brzmi niedorzecznie, ale tak właśnie jest. Zarzucając mu coś takiego, oczywistością staje się to, że taka osoba nie ma pojęcia o odżywianiu. Jaki jest sekret utrzymywania wspaniałej sylwetki? Jedzenie posiłków o takiej samej wartości kalorycznej! Zwyczajnie nie podjadać. W takim razie nie trzeba dużo, żeby pozostawać w dobrej formie cały rok, trzeba zwyczajnie wiedzieć co się robi. Najtrudniejsze jest zdobycie tej formy za pierwszym razem. Jeżeli nie ma się wykształconej silnej woli, ani nie wie się o czym się mówi, dużo trudniej będzie pozostać w świetnej kondycji. Wtedy zazdrość sprawia, że zaczyna się wymyślać różne rzeczy na czyjś temat. 

Jaki więc pozostaje werdykt? To proste - w pełni naturalny.

Bazując na wszystkich dostępnych danych, większość z nich wskazuje na to, że Brandon Carter nie suplementuje się sterydami. Prędkość przyrostu masy nie wzbudza żadnych podejrzeń, a kondycja była wspaniała już w wieku szesnastu lat. To wystarszający powód aby stwierdzić, że Brandon jest genetycznie bardzo dobrze obdarowany. Czy można wyglądać tak dobrze jak on w sposób naturalny? Oczywiście, że tak, jednak problem może sprawić odmienna genetyka, która nie pozwoli wyszlifować mięśni i sylwetki w takim stopniu. Posiadanie słabszych predyspozycji genetycznych może sprawić, że na osiągnięcie poziomu podobnego do tego, na którym znajduje się teraz Brandon, będzie bardziej uciążliwe i zajmie parę ładnych lat dłużej, niż jemu. Z drugiej strony, nawet przy zażywaniu sterydów niekoniecznie można wyglądać choćby w połowie tak dobrze jak on. Całokształt zależy od odpowiedniego odżywiania, regularnego teningu oraz oczywiście od genów, ponieważ właśnie te trzy czynniki są najważniejsze przy budowaniu masy mięśniowej. 

Nie bez powodu Brandon Carter stał się popularną osobistością w świecie fitnessu. Ta ścieżka pozwoliła mu na rozpoczęcie życia na nowo i uwolnienie się od demonów przeszłości. Regularnie dzieli się ze swoimi obserwatorami sposobami na pozostanie w dobrej formie i utrzymanie życiowej motywacji. Możemy wiele się od niego nauczyć. Życie nie zawsze bywa proste, jednak warto krok po kroku budować swoją przyszłość dokładnie tak, jak sobie ją wymarzymy. Być może taka filozofia życia brzmi nieco utopijnie, jednak na jego przykładzie widać, że absolutnie wszystko jest możliwe.